Zięba inspiruje / Zięba się zachwyca

Spotkać króla i nie zemdleć – Moooi i Marcel Wanders w Mediolanie

moooi

„W tym roku wybrałam się na 55 Il Salone Internazionale del Mobile do Mediolanu i widziałam wiele fajnych projektów, którym zrobiłam dużo zdjęć”. O jak bardzo bym chciała móc napisać TYLKO takie zdanie! Jednak nie mogę w ten sposób przedstawić stanu rzeczy, bo chociaż rzeczywiście byłam na tegorocznych targach w Mediolanie, to co tam widziałam i przeżyłam w jednym zdaniu zmieścić się nie da. To trochę tak, jakbym chciała przelać dwa litry wody do kieliszka od szampana, ubrać Lady Gagę w dres z H&M, zjeść Atelier Amaro porcję frytek. Tak się nie da i już. W każdym razie emocji wizualnych i nie tylko było tam tyle, że siłą rzeczy do blogowania wrócić musiałam (i mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto się z tego cieszy). To teraz pierwsza część relacji, zatytułowana jak powyżej.

campagna con testo logo

Kwietniowy Mediolan pachniał kawą, pizzą, wodą toaletową Acqua di Parma (polecam figową) oraz absolutną dizajnerską nowością. I ta nowość chyba najbardziej mnie pociągała. Mój tegoroczny plan zwiedzania obejmował oczywiście główną wystawę, ale też cykl wydarzeń, który odbywał się poza nią, czyli tzw. mediolańskie Fuorisalone. Wybór spośród kilkuset imprez towarzyszących nie był jednak prosty. Postanowiłam więc ułożyć sobie plan według mojego własnego klucza i przede wszystkim pójść zobaczyć to, co przygotowali projektanci oraz studia, które najbardziej lubię. Na pierwszym miejscu wpisałam sobie Moooi. Byłam bardzo ciekawa, czym w tym roku zaskoczyła ta holenderska marka, której naprawdę jestem wielką fanką. W zasadzie to chyba jestem fanką jej współzałożyciela słynnego projektanta Marcela Wandersa, o którym miałam już przyjemność pisać na blogu, ale też w jednym z  zeszłorocznych numerów magazynu Label. Gdybym miała wytłumaczyć osobie, która zna się na dizajnie tyle co ja na grze w polo, kto to jest Marcel Wanders to chyba najprościej byłoby napisać o nim tak: Książę świata designu, ekscentryk, projektujący rzeczy niekoniecznie funkcjonalne, ale zaskakujące formą, bogatą dekoracją, ale też pewnym pierwiastkiem humanistycznym. Do jego najsłynniejszych projektów należą : Lampa „Skygarden” dla Flos, Krzesło „Monster” czy krzesło „Knotted”. Tak więc kończąc dygresję – ekspozycję Moooi zobaczyć bardzo chciałam. I nie zatrzymało mnie nic, łącznie z gołębiem, który prawie (brakowło jednego centrymetra) narobił mi na głowę przed wejściem na samą ekspozycję.

Moooi zaprezentowało się w tym roku w Mediolanie bardzo baśniowo, magicznie i tajemniczo, czyli w dość typowy dla siebie sposób.

Były lampy w kształcie ptaszków orgiami (Perch Light – projekt Umutu Yamac)…

????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

…Tańczące sofy Charleston Marcela Wandersa. W zasadzie wpadłam kiedyś przypadkiem na bardzo podobny pomysł, gdy do  małej kawalerki nie mogłam wybrać kanapy o odpowiedniej szerokości. Nie wiedziałam tylko co zrobić, żeby trzymała się na krótszym boku. Wanders wiedział.

charlston

iza_charls_2

Marmurowa sofa Compression Sofa – projekt Paul Cocksedge (a kurier narzekał, że kupiłam ciężkie pianino, gdy wnosił je po schodach).

compression_sofa

Nowa wersja jednego z moich ulubionych projektów – biblioteki Ettore Sottsassa, tym razem wersji, którą zaprojektował Paul Cocksedge.  Wersja ta wydaje się zdecydowanie bardziej praktyczna niż jej pierwowzór.

????????????????????????????????????

Fotel Jackson Marcela Wandersa. Nazwa chyba do niego rzeczywiście pasuje.

????????????????????????????????????

Z ciekawszych projektów, była też piękna Sofa autorstwa Lorenzy Bozzoli, która dzięki cieniowanym frędzlom w dolnej części zadawała się unosić w powietrzu…Gdy wychodząc z ekspozycji, zajrzałam do aparatu i zobaczyłam, że sofy sfotografowałam tylko mały szczegół, postanowiłam się wrócić, żeby zrobić jej jakieś sensowniejsze zdjęcie i wtedy przede mną wyrósł, dosłownie wyszedł chyba z podziemia sam.. Marcel Wanders. Zapytał mnie i ludzi, którzy dołączyli do mnie na jego widok, czy podoba nam się wystawa, skąd jesteśmy i rozpoczął rozmowę. Mimo, że zwykle mało co mnie zaskakuje, to tym razem naprawdę myślałam, że zaraz zemdleję. Język angielski stał się nagle chińskim, ledwo stałam na nogach i szukałam desperacko kogoś, kto mógłby mnie uszczypnąć, ale tak się złożyło, że koleżanka, która była wtedy ze mną wyszła po prostu do toalety!  Uff…Pomyślałam, że to jest właśnie Mediolan.  Świat designu na wyciągnięcie ręki i Iphone’a.

Meet_Marcel_Wanders

Nie muszę chyba dodawać, że ostatecznie sofy już nie sfotografowałam… Mam tylko ten kawałek.

????????????????????????????????????Moooi zachwyciło mnie również dywanami.  Ich wzory są po prostu zabójcze. Dodatkowo można je personalizować dowolnie  zmieniając ich kolory, kształ czy wielkość (szkoda, że ceny nie można też zmienić na pasującą do budżetu).

dywan_Moooi

????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

W Mediolanie widziałam także inne projekty Marcela Wandersa. Bardzo ciekawa byłam zwłaszcza jego dziecięcej kolekcji zaprojektowanej dla Cybex. Cóż mogę powiedzieć? Nie ma to, jak być wiernym swojemu stylowi.

CWANDERS

????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

Większość produktów wchodzących w skład tej kolekcji (między innymi bujaczek i krzesełko do karmienia) będzie można kupić w Polsce w przyszłym roku. Nie wiem czy w Bolkowie odbywa się jeszcze gotycki festiwal Castle Party, ale jeśli by się odbywał, to widzę tam liczną klientelę na te produkty ;-). Oczywiście żartuję. Cieszę się, że powstają takie projekty i można wreszcie kupić siedziska dla dzieci, które dobrze wyglądają nawet w salonie ( do tej pory sądziłam, że tylko skandynawska firma Stokke daje radę w tym aspekcie).Ach, i pojemnik w kształcie świnki na różne różności jest przeuroczy! Już widzę, jak stoi w moim przedpokoju. Kolejna część relacji z Mediolanu już wkrótce.

????????????????????????????????????

Większość zdjęć we wpisie jest moje autorstwa, kilka pochodzi z materiałów prasowych Moooi oraz Cybex, na fotelu sfotografowała mnie Kasia Bobocińska, która do tej pory nie może przeżyć, że poszła do łazienki wtedy, kiedy nie należało tego absolutnie robić – możecie ją pocieszyć tutaj.

 

Zobacz więcej

Zięba inspiruje

Podróż w kosmos w starej stodole

img_4133-e1463396086358-1024x1024

Zajmowanie się zawodowo i hobbistycznie szeroko pojętą estetyką ma swoje plusy, ale też minusy... Złe strony mojej pracy są tak...

Zięba inspiruje

Design dobrze zilustrowany

echa_leśne_2

Od niedawno można oglądać w warszawskiej Zachęcie ekspozycję  pod tytułem "Tu czy tam? Współczesna polska ilustracja dla dzi...

2 Comments

  • avatar image

    Dagmara FORelements.pl

    maj 19, 2016

    Reply

    Jesteś bardzo dzielna! Ja nie byłabym w stanie po spotkaniu Marcela ani zrobić zdjęcia roztrzęsioną ręką, ani napisać czegokolwiek sensownego targana emocjami oraz ochroną odciągającą mnie od idola :) Gratuluję! PS: Naprawdę fajny wpis. Lubię takie, z których wiele się dowiaduję. Super.

  • avatar image

    Anka

    maj 25, 2016

    Reply

    Na prawdę wyjątkowe rzeczy :) Zapraszam także do nas http://dodatki.velset.pl/

Leave a comment