Zięba inspiruje

Styl to człowiek

Untitled-1222

 Ostatnio mój syn dokonał niezwykłego odkrycia – z drzew zaczynają spadać liście i książeczki w foliowych torebkach. Gdzie widziałeś te książeczki? – spytałam. Wszędzie, leżą albo wiszą na ulicy – odpowiedział. Następnego dnia wracając z przedszkola pokazał mi te” książeczki”. Przy dwóch domach na naszej ulicy wisiały przyczepione do ogrodzenia katalogi IKEA.  Właściciele posesji  może jeszcze nie wrócili z wakacji, a może najzwyczajniej w świecie już się w życiu urządzili.  Raz, a dobrze.  Ja mam wrażenie, że się nigdy nie urządzę. Cały czas dokonuję w domu zmian, przestawiam meble, przerabiam, wyrzucam. Trochę jest tak, że po prostu to lubię, a po drugie wydaje mi się, że ciągle poszukuję własnego stylu. To jest proces, na którego wpływ mają różne konteksty – to na jakim etapie życie się właśnie znajduję, co robię, jak rozrasta się nasza rodzina. Oczywiście, wiele osób myśl, eh Iza, jeśli Ty tak dużo piszesz o designie, to pewnie masz w domu wszystko od „znanych projektantów”, „siedzisz na ikonach”, „cytryny wyciskasz Starckiem”, „bujasz się na Vitrze” itd.  Trochę to prawda, a trochę nie… Z jednej strony rzeczywiście czasami lubię kupić coś droższego, rozpoznawalnego, bo mam świadomość, że pewne klasyki są po prostu wieczne, ale z drugiej strony przebieram też nogami ciesząc się na wizytę w szwedzkiej świątyni handlu. Kupię i myślę, co tu zrobić, żeby nie było jak w katalogu, gdzie postawić, z czym połączyć, żeby IKEA się udomowiła, dopasowała do mnie, do mojego stylu, a nie żebym to ja się nią stała. Tak zresztą jest ze wszystkim. Czy trzeba naprawdę wydawać masę pieniędzy i rezygnować z masowej produkcji, żeby stworzyć własny styl? Czy pakując do buzi hot-doga za 1 złoty nie można doznać stylowej iluminacji? Można, oczywiście, że można.

Spójrzcie. Oto moja ulubiona włoska dizajnerka – wizionerka Paola Navone.

paola-navone

Oto kilka zdjęć z jej francuskiego apartamentu.

paola-navone-paris-apartment-6-600x399

paola-navone-paris-apartment-12-600x406

paola-navone-paris-apartment-2

paola-navone-paris-apartment-1-600x399

paola-navone-paris-apartment-4-600x406

paola-navone-paris-apartment-9-600x399

paola-navone-paris-apartment-7-600x399

  A tutaj projekt instalacji, stoiska, które Navone stworzyła dla IKEA na mediolańskich targach wykorzystując system szafek kuchennych METOD oraz – jak to mówi przyjaciółka mojego synka – „co dali”.ikea_temporary-6773-copia-1024x683

ikea_temporary-7989-copia-1024x683

ikea_temporary-7996-copia-1024x683

ikea_temporary-7999-copia-1024x683

Także katalogi IKEA w dłoń, a ścierki na sufity. Liczy się przede wszystkim kreatywność. Wszak STYL TO CZŁOWIEK.

P. S. A tak przy okazji, jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o Paoli Navonie i jej „dizajnie przekraczającym granice”, to odsyłam do bieżącego numeru magazynu Label.  Znajdziecie tam mój artykuł przedstawiający sylwetkę projektantki.

IMG_2402

Zobacz więcej

Zięba inspiruje

Podróż w kosmos w starej stodole

img_4133-e1463396086358-1024x1024

Zajmowanie się zawodowo i hobbistycznie szeroko pojętą estetyką ma swoje plusy, ale też minusy... Złe strony mojej pracy są tak...

Zięba inspiruje / Zięba się zachwyca

Spotkać króla i nie zemdleć – Moooi i Marcel Wanders w Mediolanie

moooi

"W tym roku wybrałam się na 55 Il Salone Internazionale del Mobile do Mediolanu i widziałam wiele fajnych projektów, którym zrobi...

10 Comments

  • avatar image

    Renata

    wrz 16, 2015

    Reply

    Czytałam w Labelu artykuł, w ogóle uwielbiam jej design :) W zupełności zgodzę się z tobą, że nie trzeba wydawać majątku, żeby mieć fajne mieszknie, a i poczciwa ikea może się okazać niezwykle przydatna w aranżacji wnętrza, tak jak piszesz spoglądając inaczej niż poprzez pryzmat katalogu można wyczarować naprawdę zjawiskowe wnętrza. Dobrze, że inspirujesz.... właśnie czegoś takiego brakuje mi na blogach :) Ubawił mnie tekst twojego synka..... dzieci to potrafią odkryć świat na nowo ;-) Uściski :)

    • avatar image

      Finch At Home

      wrz 16, 2015

      Reply

      Cóż za miły komentarz :-) Dzięki Renia! Pozdrawiam!

  • avatar image

    Kasia z Piątego Pokoju

    wrz 17, 2015

    Reply

    Cieszę się, że skończyło się (chyba) to obrażanie na IKEA, to wstydzenie się, itp. Trzeba być czystej wody snobem, żeby zamykać oczy na dobry i funkcjonalny design tylko dlatego, że pochodzi z wielkopowierzchniowego sklepu. "Co dalo" - to mnie naprawdę rozbroiło :D

    • avatar image

      Finch At Home

      wrz 17, 2015

      Reply

      :-)

  • avatar image

    Aga Fairy

    wrz 17, 2015

    Reply

    Iza uwielbiam czytać Twoje teksty :) Nie zawsze mam czas na komentarz..;) Stara, dobra, poczciwa IKEA - zawsze inspirowała i inspirować będzie... natomiast jak my to przełożymy na nasz język zależy tylko od nas samych. Nigdy nie lubiłam aranżacji typowo katalogowych, zawsze muszę dodać coś od siebie. Wówczas wnętrze po prostu bardziej jest moje... Uściski!

    • avatar image

      Finch At Home

      wrz 17, 2015

      Reply

      Dziękuję :-)!

  • avatar image

    Kasia Antończyk

    wrz 17, 2015

    Reply

    Ależ to kreatywna bestia! :) Myśli kompletnie niesztampowo. Dzięki za inspirujący wpis :)

    • avatar image

      Finch At Home

      wrz 17, 2015

      Reply

      :-) Do zobaczenia ;-)!

  • avatar image

    Aga Ja

    wrz 23, 2015

    Reply

    Mieć swój styl. Fajna sprawa. Jedni się z tym rodzą, inni całe życie poszukują. Czasem jednak to poszukiwanie jest całkiem przyjemne. W ten sposób możemy dowiedzieć się co nam naprawdę najlepiej odpowiada, a co jest tylko chwilową zachcianką na którą skusimy się pod wpływem mody i mediów. No cóż, mówiąc za Coco Channel “moda się zmienia, a styl pozostaje”. Też się cieszę, że Ikea nie jest już oficjalnie “be”, dla mnie zresztą nigdy nie była. A styl Pani Navone rzeczywiście wskazuje, na jej niesamowitą kreatywnośc i niesztampowe podchodzenie do wystroju wnętrz. Najbardziej zachwycił mnie żyrandol-pająk. Czyż nie jest jak z łowicikej chaty? Pozdrawiam

  • avatar image

    Agatha

    lut 19, 2016

    Reply

    Ja osobiście nie popieram Ikei ze względu, na jakość wykonania produktów oraz częste, inspirowanie się na znanych już wcześniej powstałych projektach. Jednak, przyznaje, ze dobry i funkcjonalny a przede wszystkim przystępny cenowo dizajn można znaleźć również tam ;)

Leave a comment